Bolesław Leśmian: Zielona Godzina
Rozechwiały się szumne gałęzi wahadłaSnem trącone! Wybiła Zielona Godzina!Wynijdź, lesie, z swej głębi, ty nasz i nie nasz! Czyjaż dusza w twe gąszcze znowu się…
Trwa przebudowa strony. Treści powrócą wkrótce. Przepraszamy i zapraszamy za miesiąc.
Rozechwiały się szumne gałęzi wahadłaSnem trącone! Wybiła Zielona Godzina!Wynijdź, lesie, z swej głębi, ty nasz i nie nasz! Czyjaż dusza w twe gąszcze znowu się…
Serce moje znużone przynoszę w tę stronę – – łąki już od krokusów stoją ukwiecone, kieliszki fijoletu mienią się do słońca cudownie – jakby trawa…
Wśród nocy głuchej zagrał dzwon, nikt nie wie, skąd przychodzi on – kościół zamknięty, proboszcz w śnie – a cóż tam w mroku leci –…
W piwnicznej izbie zmrok wczesny pada, Wilgotny a ponury; Mętnymi szyby drobne okienko Na brudne patrzy mury. W piwnicznej izbie głos dziecka słychać: To westchnie,…
I otóż karta jak step śnieżny, biały. Na który zlecieć mają liter wrony Albo jak wróble na dach śniegiem cały Pokryty w zimie – lub…
Miłość do błota głoszę — Ale Kalosze Noszę…
Oto długo czyhałaś, niewiasto, Na tej drodze, Z wzrokiem utkwionym w miasto, Którego się wznoszą wieżyce i tumy, Jako pomniki dumy, Lśniące w słonecznej pożodze…
Karolowi Szymanowskiemu 1 ZIELONE SŁOWA A gdzie pod lasem podlasina, Tam gęsta wiklina-szeleścina. Na prawo bór, na lewo trawy, Oj da i te szerokie, śpiewane…
Wonna mięta nad wodą pachniała, Kołysały się kępki sitowia, Brzask różowiał i woda wiała, Wiew sitowie i miętę owiał. Nie wiedziałem wtedy, że te zioła…